Kardiologia

Nadciśnieniowa rewolucja

9 sierpnia 2018

Nadciśnieniowa rewolucja

13,5 mln osób chorych na nadciśnienie tętnicze w Polsce. Stanie się to faktem, jeśli w trakcie Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego we wrześniu zostaną przyjęte nowe wytyczne dotyczące nowych wskaźników nadciśnienia, za American Heart Association (AHA) i American College of Cardiology (ACC).

Owe możliwe 13,5 mln chorych na nadciśnienie tętnicze w RP, wynika bynajmniej nie z powodu nagłego wzrostu zachorowalności, lecz z powodu zmian w wytycznych związanych z rozpoznawaniem nadciśnienia tętniczego, jakie mogą nastąpić podczas tegorocznego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC).Klinicyści i kardiolodzy mogą przychylić się do nowych wytycznych American Heart Association (AHA) i American College of Cardiology (ACC). Wytyczne te rewolucjonizują profilaktykę i terapię schorzeń sercowo-naczyniowych, bowiem powracają do norm z 1958 roku, powtórzonych potem w latach 60., 70., i 80. zeszłego stulecia. Nowe kryterium rozpoznania nadciśnienia 1. stopnia zostało obniżone z progu 140/90 mm Hg do 130-139/80-89 mm Hg. Oznacza to, ni mniej ni więcej iż wróciliśmy do norm stałych 120/80 mm Hg, jako wskaźnika ciśnienia prawidłowego. Wytyczne te zostały zaktualizowane po dekadzie i poparte już przez 9 innych organizacji medycznych w USA.

W Stanach Zjednoczonych taka zmiana oznacza, że liczba osób, które mają ciśnienie krwi podwyższone lub nadciśnienie zbliży się do 48 proc. populacji. W przypadku poprzednich, bardziej liberalnych wytycznych było to prawie 33 proc. Jednak, poza znaczącym wzrostem wysokości składki ubezpieczeniowej dla wielu Amerykanów, terapeutycznie różnice nie będą duże. Nadciśnienie 1.stopnia zostanie rozpoznane u osób, które miały do tej pory “stan przednadciśnieniowy” .Należy podejrzewać, iż prawdopodobnie będą to głównie osoby młode oraz dorośli przed początkiem wieku średniego (przed ukończeniem 45 roku życia). W tej grupie bowiem częstość występowania nadciśnienia wzrośnie trzykrotnie i to szczególnie u mężczyzn. U kobiet poniżej 45 roku życia należy spodziewać się dwukrotnego wzrostu występowania nadciśnienia.

AHA stwierdza, że nadciśnienie tętnicze jest najważniejszym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia,które prowadzi do zawałów i udarów. W roku 2025 zapewne zajmą one pierwsze miejsce jako czynnik przedwczesnych zgonów u Amerykanów wyprzedzając nowotwory. Europejscy kardiolodzy są sceptyczni. Ich zdaniem taka zmiana oznacza, że przy wartościach ciśnienia 130-139/80-89 mm Hg poza zalecaną zmianą trybu życia, konieczne jest wprowadzenie terapii jednym lekiem obniżającym ciśnienie (szczególnie u pacjentów bardzo wysokiego ryzyka z CVD, zwłaszcza z chorobą wieńcową), zaś przy wartościach 140/90 mm Hg trzeba już wprowadzić dwie różne klasy leków (niezależnie od występującego ryzyka sercowo-naczyniowego)! Wątpliwości europejskich klinicystów budzi też powód zmiany kryteriów rozpoznawania nadciśnienia tętniczego w USA. Posłużono się głównie wynikami badania Sprint (9361 badanych w 102 Centrach Klinicznych) ,w którym uczestniczyły osoby po 65 roku życia. Wykluczono z niego pacjentów m.in z cukrzycą, która to znaczącą zmienia badane wartości ciśnienia.

W Polsce zmiana wartości wskaźnikowych dla nadciśnienia byłaby rewolucją. Do liczby 9,5 mln osób ze stwierdzonym nadciśnieniem doszłaby grupa około 4 mln z ciśnieniem tętniczym wysokim prawidłowym. Jednocześnie wiele osób nie wie, iż ma nadciśnienie, nigdy bowiem nie dokonywało pomiarów ciśnienia lub robiło to jedynie w trakcie badań kontrolnych. Zmiana wskaźników oznaczałaby, że “ciemna liczba” znacznie wzrośnie.

Nasuwa się pytanie: Jak będą wyglądały europejskie zalecenia rozpoczynania terapii osób z nadciśnieniem 1 stopnia? Obecnie, inaczej niż w USA nie uznaje się terapii dwuskładnikowej takich chorych. Jeśli jednak, już niedługo, bo w dniach 25-29 sierpnia w Monachium, podczas Kongresu ESC zostaną przyjęte ostrzejsze normy wskaźnikowe dla nadciśnienia, wówczas trzeba będzie przygotować szeroki program terapii dla osób z nadciśnieniem 1 stopnia. Warto przypomnieć, iż należy u każdego pacjenta niezależnie od stopnia nadciśnienia tętniczego zacząć od rzeczy nieco pomijanej czyli modyfikacja trybu życia. W tym zakresie nie jest potrzebna rewolucja! Proste rzeczy jak ruch, lekka zmiana jadłospisu, wprowadzenie technik relaksacji i medytacji, potrafią może nie tyle uczynić cuda, ile dokonać dużych zmian. A o to przecież w terapii nadciśnienia chodzi!

Autor: lek. med. Mariusz Borkowski

(Odwiedzono: 1510 razy, w tym dzisiaj: 3)