Ćwicz z ekspertem

Marszobieg po dłuższe życie

30 lipca 2018

Marszobieg po dłuższe życie

Szybsze tempo marszu, poruszanie się marszobiegiem, w indywidualnym tempie może przedłużyć okres prawidłowego funkcjonowania organizmu i wyrównać straty wynikające z siedzącego trybu życia. Takie są ustalenia badaczy z USA, Wlk.Brytanii i Australii.

Zespół naukowców z New Mexico Highlands University (NMHU), znanego zresztą z badań nad sportem wyczynowym, zbadał efekty marszobiegu dla organizmu. Wyniki były zaskakujące. Na początku okazało się, że uderzenia stóp o podłoże w trakcie fazy biegowej mają znaczący wpływ na fale zwrotne przepływu krwi w arteriach (CBF), co ułatwia synchronizację uderzeń serca i dynamiczną regulację przepływu krwi do mózgu. Obecne badania wykazały także iż uderzenia stóp o podłoże w trakcie marszu tworzą dynamiczne ciśnienie w arteriach, co w znacząco zmienia i zarazem zwiększa przepływ krwi do mózgu. W trakcie badań naukowcy użyli nieinwazyjnych metod USG do pomiaru wewnętrznych przepływów krwi w tętnicach szyjnych oraz rozszerzania arterii. Miało to służyć obliczeniu CBF w obu półkulach mózgu u osób w grupie wiekowej 18-24. Wybrano w tym celu 12 ochotników którzy mieli spacerować (szybkość 1 m/sek) lub stać. Wykryto iż wpływ takiego zachowania zwłaszcza jeśli ochotnik stał, jest niewielki. Im jednak krok był szybszy, tym wpływ uderzeń stóp o powierzchnię był wyraźniej widoczny. Co ciekawe jazda na rowerze mimo silnego naciskania na pedały, miała tylko nieco wyższy wpływ niż stanie, a zdecydowanie mniejszy niż spacer.

Jak stwierdził pierwszy autor studium, dr Ernest Greenem, największy i najwyraźniejszy był wpływ uderzeń stóp o podłoże w trakcie marszobiegu, zaś w przypadku biegu, regulacja była już dynamiczna tj. dopływ krwi do mózgu był dość wysoki, ale stały, bez fazy wzrostowej. ” Aktywności jak marsz, jazda na rowerze, marszobieg czy bieg, zdecydowanie przyczyniają się do lepszej aktywności mózgu i regulują przepływ krwi, co ma istotny pozytywny wpływ na cały organizm. Prawdopodobnie optymalizują perfuzję, funkcjonowanie mózgu i tworzą poczucie dobrego stanu zdrowia w trakcie ćwiczeń” – dodał.

Do tych badań możemy dorzucić duże kohortowe analizy prof. Catrine Tudor-Locke z University of Massachusetts w Amherst. To metaanaliza opracowana na podstawie 38 prac wynikowych, szczegółowych, dotyczących różnych grup wiekowych i osób o rozmaitych BMI. Prof.Tudor-Locke postanowiła ustalić jakie istnieje optymalne tempo marszobiegu w różnych grupach wiekowych. Wyniki były zastanawiające – ze wszystkich studiów wynikało, że jest to szybkość wynosząca około 2,7 mph czyli nieco mniej niż 5 km/h. Jednak ustalana indywidualnie jako sto kroków na minutę. Aby ułatwić ustalenie tego tempa należy pomierzyć liczbę naszych kroków w czasie 10 sekund i potem pomnożyć ją przez 6. Dlaczego ta wielkość jest tak istotna? Otóż wcześniejsze badania Harvard School of Medicine wskazują na to iż szybkie tempo marszu najlepiej reguluje akcję serca i przepływ krwi w arteriach, stąd też szybko chodzący mają szansę, aby choć częściowo wyrównać problemy jakie wynikają z siedzącego trybu życia współczesnego człowieka.

Z kolei badania naukowców z University of Sydney wykazały iż przyspieszony rytm chodu czyli poruszanie się na przemian w sposób spokojny i przyspieszony aż o 20 proc. zmniejsza ryzyko śmierci z powodów krążeniowych. Stałe poruszanie się marszobiegiem to niemal o 25 proc. mniejsze ryzyko śmierci. Co ciekawe biegacze, redukują ryzyko śmierci z powodów krążeniowych o 21 proc., co dowodzi jednoznacznie, że bieg jest dobry, ale nie dla wszystkich.

Jak się można było spodziewać efekt zdrowotny widoczny jest najlepiej w starszych grupach wiekowych. W grupie wiekowej 60+poruszanie się szybkim marszem zmniejsza ryzyko śmierci z powodów krążeniowych aż o 45 proc., zaś marszobiegiem – o 53 proc. W przypadku poruszania się marszem zwykłym efekt ten niemal nie istnieje – wynosi tylko 5 proc. w stosunku do osób poruszających się tempem spacerowym dla osób młodych i 11 proc. dla osób w grupie wiekowej 60+. Jak więc jednoznacznie wynika z tych badań, idąc nie ma się co oszczędzać.

 

Autor: lek. med. Mariusz Borkowski

(Odwiedzono: 643 razy, w tym dzisiaj: 4)