wpisz szukaną frazę

Niewinna słabość do zakupów czy już uzależnienie? Objawy zakupoholizmu
Leczenie i terapie

Niewinna słabość do zakupów czy już uzależnienie? Objawy zakupoholizmu

Niewinna słabość do zakupów czy już uzależnienie? Objawy zakupoholizmu
Podziel się

Nie da się ukryć, że konsumpcjonizm to obecnie postawa życiowa wielu z nas. W pogoni za domniemanym szczęściem i przyjemnością kupujemy coraz więcej, coraz droższych przedmiotów. Niestety niektórzy w pewnym momencie przestają panować nad swoimi nawykami i wpadają w uzależnienie, jakim jest zakupoholizm[2]…

Co warto wiedzieć o zakupoholizmie?
  • Zakupoholizm to jedna z nowych postaci uzależnienia.
  • Ze względu na fakt, że jest to od niedawna stawiana diagnoza, nie wypracowano jeszcze spójnych kryteriów rozpoznania zaburzenia.
  • Zakupoholizm bardzo często współwystępuje z innymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak inne uzależnienia, zaburzenia lękowe czy zaburzenia odżywiania.
  • Podstawą leczenia zakupoholizmu jest psychoterapia, choć w bardziej zaawansowanych przypadkach łączy się ją z leczeniem farmakologicznym.

Czym jest zakupoholizm?

Zakupoholizm, określany także jako kompulsywne kupowanie, kupnoholizm czy oniomania, to jedna z nowych form uzależnienia. Oznacza to, że podobnie jak uzależnienie od alkoholu, narkotyków, gier komputerowych czy hazardu prowadzi wcześniej lub później do destrukcji finansów i więzi społecznych. Po raz pierwszy problem ten został opisany przez Kraepelina i Bleulera na początku XX wieku, choć pierwsze badania naukowe nad tym zagadnieniem były prowadzone dopiero w połowie lat 80. XX wieku.

Aktualnie rozpowszechnieniu zakupoholizmu sprzyjają większa dostępność dóbr konsumpcyjnych, a także fakt, że posiadanie staje się wyznacznikiem pozycji społecznej[1][2][3][4][5].

Do niedawna uznawano, że problem zakupoholizmu dotyczy jedynie wyżyn społecznych. Obecnie łatwy dostęp do często tanich produktów w sklepach stacjonarnych czy internetowych stwarza możliwość kompulsywnych zakupów praktycznie u każdego z nas. Ocenia się, że zakupoholizm dotyczy około 8%, a w niektórych badaniach nawet 16% społeczeństwa, z czego większość to kobiety.

Niektórzy jednak twierdzą, że te statystyki wynikają z faktu, że kobiety częściej przyznają się do problemu, uświadamiają go sobie i w związku z tym szukają fachowej pomocy, a tak naprawdę odsetek chorych mężczyzn jest podobny lub tylko nieco mniejszy. Pierwsze objawy uzależnienia najczęściej pojawiają się u nastolatków lub młodych dorosłych[2][3][4][5].

Kto jest najbardziej narażony na popadnięcie w zakupoholizm?

Rozwój każdego uzależnienia jest efektem jednoczesnego wpływu wielu różnych czynników, np. biologicznych, psychologicznych, duchowych czy społecznych. Na zachorowanie są np. bardziej narażone osoby z zaburzeniami przekaźnictwa nerwowego, regulującego układ motywacyjny organizmu. Ponadto predysponowane są osoby impulsywne, w których rodzinach występował problem uzależnienia i którzy nie umieją radzić sobie ze stresem[1][3].

Na popadnięcie w jakiekolwiek uzależnienie narażone są również osoby, które przeżyły jakieś negatywne wydarzenie. Wówczas jest to dla nich metoda zapomnienia i osiągnięcia chociaż przejściowego poczucia radości i szczęścia. Dodatkowo czują się usprawiedliwione, ponieważ to one przeżyli daną sytuację i mają prawo polepszać sobie humor.

W przypadku zakupoholizmu nawet początkowo zdroworozsądkowe podejście i niekupienie sobie danego przedmiotu szybko prowadzi do wystąpienia wyrzutów sumienia i pogorszenia nastroju, a uzależniony wie, że więcej nie może popełnić tego „błędu” i nie należy zbyt długo zastanawiać się przed kolejnym zakupem, aby nie stracić okazji[1][2][4][5].

Zakupoholizm bardzo często współwystępuje z innymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak inne uzależnienia, zaburzenia odżywiania czy zaburzenia lękowe[2][3][5].

Jak rozpoznać zakupoholizm?

Zakupoholizm jest wciąż stosunkowo nową jednostką chorobową, dlatego nie udało się jeszcze ustalić obowiązujących i jednoznacznych kryteriów rozpoznania choroby. Życie zakupoholików jest podporządkowane manii kupowania, nad którą nie są w stanie zapanować. Dodatkowo podobnie jak w innych uzależnieniach także w zakupoholizmie mamy do czynienia ze zjawiskiem tolerancji.

Oznacza to, że im dłużej trwa nieleczone uzależnienie, tym więcej czasu i pieniędzy zakupoholicy poświęcają, aby osiągnąć spadek napięcia psychicznego, a zarazem spokój, szczęście i przyjemność. Na zakupy poświęcają ogromne ilości czasu, a niemożność kupienia danego przedmiotu budzi w nich poczucie niepokoju i lęk. Niestety takie zachowanie prowadzi do zaburzeń:

  • społecznych – przyjaciele i rodzina wskazują choremu problem, którego on sam nie jest w stanie sobie uświadomić, co staje się przyczyną konfliktów,
  • zawodowych – poświęcanie nadmiernej uwagi kwestiom zakupów prowadzi do spadku efektywności pracy zakupoholika i zaniedbań,
  • finansowych – zakupoholicy nie są w stanie racjonalnie planować wydatków, a wewnętrzny przymus kupna przedmiotu przewyższa zdrowy rozsądek[2].

Co zrobić, jeśli podejrzewamy u kogoś z naszych bliskich zakupoholizm?

Życie z osobą uzależnioną jest niezwykle trudne, dlatego choroba ta najczęściej prowadzi do poważnego załamania, a często także zerwania więzi społecznych. Rodzina i przyjaciele osób uzależnionych poświęcają najczęściej wiele sił, aby przekonać chorego do wizyty u lekarza i rozpoczęcia leczenia. To jest jednak podstawa[1][2][3][4].

Jakie małe kroki możemy zrobić, jeśli podejrzewamy u kogoś z naszych bliskich zakupoholizm? Powinniśmy zadbać o to, by dana osoba nie nosiła przy sobie kart kredytowych, a za zakupy płaciła gotówką – łatwiej wówczas uświadomić sobie wydawaną kwotę. Warto również wspólnie opracowywać listy zakupów i szykować określoną ilość pieniędzy, która wystarczy wyłącznie na ich opłacenie.

Ponadto zadbajmy, by zakupoholika nie wysyłać na zakupy bez towarzystwa, a także by unikał promocji i wyprzedaży, reklam telewizyjnych i przebywania w centrach handlowych jako formy spędzania wolnego czasu[3].

Jak leczyć zakupoholizm?

Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, także w zakupoholizmie podstawą leczenia jest psychoterapia, zwłaszcza psychoterapia poznawczo-behawioralna, mająca na celu uświadomienie pacjentowi problemu i analizę zachowań, które nim kierują. Badania naukowe udowadniają, że w ten sposób zmniejsza się liczba epizodów kompulsywnych zakupów, a efekt utrzymuje się również przez dłuższy czas po zakończeniu terapii[1][2][4]].

W bardziej zaawansowanych przypadkach lekarze psychiatrzy sięgają także po wsparcie farmakologiczne. Stosuje się wówczas leki z grupy inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny, czyli SSRI, takie jak escitalopram. Badania nad skutecznością tego typu środków są wciąż w opracowaniu[1][2].

Pamiętajmy również, że osobom leczącym się z zakupoholizmu potrzebne jest wsparcie bliskich, a często także fachowych firm doradzających w zakresie finansów, aby pozbyć się ewentualnych długów[3][4].

Źródła:
1. Pod red. Jarema M., Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny., wyd. PZWL, Warszawa 2011, s: 247-251, 625-630.
2. Krzystanek M., Stolarczyk A. et al., Zakupoholizm – nowe wyzwanie terapeutyczne., Psychiatria 2016, tom 13, nr 3, s: 149-152.
3. https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/73538,zakupoholizm-kompulsywne-zakupy-kupnoholizm – data dostępu: 22.01.2019.
4. https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/180108,zakupoholizm-to-powazne-uzaleznienie – data dostępu: 22.01.2019.
5. https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/137184,zakupoholik-tez-moze-skonczyc-na-dnie – data dostępu: 22.01.2019.