Dieta podczas karmienia piersią

Zapewnij zdrowie sobie i dziecku

© Depositphotos.com

Mleko matki jest unikalnym pokarmem, który w sposób optymalny zaspokaja potrzeby żywieniowe dziecka. Dlatego jako świeżo upieczona mama powinnaś zadbać o jego najwyższą wartość. Jak? To całkiem proste – musisz zdrowo się odżywiać. Przy okazji wzmocnisz własny organizm po trudnych dziewięciu miesiącach oraz zapewnisz sobie dobre samopoczucie i energię.

Dieta młodej mamy na szczęście nie opiera się na tak zagmatwanych regułach, jak by się mogło wydawać. Wystarczy, że będziesz przestrzegać kilku zasad.

Zdrowe odżywianie – tak, odchudzanie – nie!

Być może Twoja sylwetka po ciąży nieco się zmieniła, co wpędza Cię w kompleksy. Jednak stosowanie diety odchudzającej jest w tym okresie bardzo niewskazane. Nie powinnaś przesadzać także w drugą stronę i nie zajadać się tłustymi potrawami czy słodyczami. Do podstawowej diety należy dodać około 500 kalorii dziennie, gdyż tyle wynosi wydatek energetyczny związany z karmieniem piersią. Zdrowe produkty, dużo ruchu oraz zajęć, z którymi wiąże się macierzyństwo, z pewnością pomogą Ci szybko wrócić do formy. Istotną rolę gra także regularność posiłków: 3 głównych oraz 2-3 przekąsek.

Różnorodność to podstawa diety podczas karmienia piersią

Produkty zbożowe, warzywa, owoce, pełnowartościowe białko (dostarczane wraz z mięsem, rybami, jajkami, strączkami, mlekiem i przetworami mlecznymi), a także tłuszcze w postaci zdrowych olejów roślinnych powinny każdego dnia gościć na Twoim talerzu. Staraj się jak najbardziej urozmaicać potrawy, bo tylko w ten sposób zaopatrzysz organizm w niezbędne składniki odżywcze. Dietę wzbogać o kwas dokozaheksaenowy (DHA), który wpływa pozytywnie na rozwój wzroku oraz mózgu niemowląt. Ponadto zadbaj o właściwą dawkę minerałów i witamin, szczególnie witaminy D, wzmacniającej kościec oraz poprawiającej odporność.

Oprócz urozmaicania menu istotna jest jego jakość. Wyeliminuj produkty nieświeże, z dodatkiem konserwantów, sztucznych barwników, tłuszczów trans, dużej ilości cukru. Szerokim łukiem omijaj też restauracje serwujące fast-foody i nie daj się skusić na dania instant. Pokarmy, po które sięgasz, powinny być świeże, naturalne, pochodzące ze sprawdzonych źródeł.

Które produkty mogą być źle tolerowane przez dziecko?

Niektóre produkty mogą negatywnie wpływać na samopoczucie niemowlęcia. Centrum Danych o Laktacji podaje kilka grup takich pokarmów. Są to: potrawy ciężkostrawne, czyli tłuste mięsa, wędliny, sery żółte i dojrzewające, potrawy smażone. Ponadto produkty wzdymające, gdy są spożywane w obfitych porcjach (m.in. groch, fasola, kapusta), produkty o intensywnym smaku i zapachu (czosnek, kalafior, ostre przyprawy), silne alergeny, w tym mleko i jego przetwory, jajka, truskawki, cytrusy, czekolada, orzechy lub ryby 1. Mimo wszystko nie zaleca się młodym mamom diety eliminacyjnej.

Złe samopoczucie dziecka oraz dolegliwości typu kolki, refluks lub wysypka powinnaś zgłaszać lekarzowi. Ważną rolę gra baczna obserwacja malucha. Jeśli zauważysz, że pewne produkty mu szkodzą, prawdopodobnie trzeba będzie je odstawić.

Uważaj, czym popijasz

Istotne jest nie tylko to, co jesz, ale także po jakie napoje sięgasz. Każdego dnia powinnaś wypijać około dwóch litrów płynów. Podobnie jak w czasie ciąży nie możesz pozwalać sobie na alkohol. Bilans wodny uzupełniaj niegazowaną wodą mineralną, herbatkami owocowymi, świeżymi sokami owocowo-warzywnymi. Mocna herbata lub kawa nie są wskazane, gdyż kofeina, która przeniknie do mleka, może wywołać u maluszka nadmierne pobudzenie i niepokój. Jeśli mleka jest za mało, skonsultuj się z lekarzem, który poleci Ci produkty zwiększające laktację, na przykład herbatkę z kopru włoskiego lub anyżu.

1. Monika Żukowska-Rubik, Odżywianie w czasie karmienia piersią, Centrum Nauki o Laktacji

Oceń artykuł:

Opublikowane przez adamed expert. Data publikacji:

Komentarze
  • Pingback: Czego powinny unikać mamy karmiące piersią? - Poradnik rodzina i dziecko | Poradnik kobiety()

  • kiira

    Podczas okresu karmienia piersią szczerze mówiąc, nie zwracałam uwagi na to co jem. Jedynie czego unikałam to picia alkoholu.

    • ilka90

      Ja bym tak nie umiała. U mnie dieta musiała być ułożona od a do z.

  • kkapsulka

    Bardzo dobry artykuł, na pewno wykorzystam rady zamieszczone w nim już niedługo. Termin rozwiązania mam za 14 dni i już się doczekać nie mogę, tego jak przytulę swoje maleństwo.

  • Kasia Grzelak

    Alkohol i papierosy to tego powinno się unikać w trakcie karmienia. Ja uważałam dodatkowo na mocno wzdymające potrawy jak np coś z kapusty czy fasoli.

  • Ola Mila

    Podobno dieta matki karmiącej to mit, ale ja wolę uważać. Przy pierwszym dziecku czasem zdarzało mi się poszaleć z czekoladą to córka miała straszne kolki ;( Przy drugim jestem ostrożna i jest dobrze jak na razie.

  • Majka

    Moje maleństwo ma tydzień więc bardzo staram się trzymać delikatną dietę. Może jak synek będzie większy to pozwolę sobie na jakieś smakołyki.

  • Kacper Wojciechowski

    Moja żona ma termin za 2 tygodnie świetny artykuł, muszę jej pokazać ten tekst. Przy pierwszym dziecko żona nie zwracała uwagi na to co je i czasami zdarzały się kolki u maleństwa.

  • sss

    chyba ktos zle przeczytal dane z centrum nauki o laktacji…
    “a) potrawy ciężkostrawne: tłuste wędliny, mięsa, sery żółte i dojrzewające, potrawy smażone
    NIC NIE STANIE SIĘ DZIECKU! NIEDŁUGO PO PORODZIE WARTO JEŚĆ LEKKOSTRAWNIE.
    b) produkty wzdymające w dużych ilościach: groch, fasola, kapusta, cebula, rzodkiewka, drożdże
    JEŚLI WZDYMAJĄ TO MATKĘ! NIE PRZECHODZĄ DO POKARMU!
    c) produkty o zdecydowanym zapachu i smaku: czosnek, kalafior, ostre przyprawy
    Z BADAŃ WYNIKA, ŻE AROMATY MOGĄ POJAWIAĆ SIĘ W MLEKU MATEK. DZIECI LUBIĄ SSAĆ MLEKO Z AROMATAMI. POZNAJĄ NATURALNE ŚRODOWISKO DIETY RODZINNEJ. POTEM CHĘTNIEJ JEDZĄ SWOJE POTRAWY TAK PRZYPRAWIANE! ”

    http://www.kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=44&lang=pl