Czy e-papierosy są szkodliwe dla zdrowia?

Zapoznaj się z faktami.

© Depositphotos.com

E-palenie stało się poważną konkurencją dla tradycyjnych papierosów. Jego zwolennicy podkreślają zalety: cenę i brak zapachu, mówią także, że tak jest zdrowiej… Ile w tym prawdy?

Jeszcze niedawno widok e-palacza był czymś niecodziennym, a producenci tych urządzeń robili wszystko, by upodobnić swoje produkty do zwykłych papierosów. Dziś jednak osoba inhalująca parę z nikotyną nikogo nie dziwi, a same e-papierosy przybierają coraz bardziej fantazyjne kształty. Minęły też czasy, kiedy e-palacze musieli zaopatrywać się w sklepach internetowych. Obecnie nawet w osiedlowych sklepikach można kupić płyny do napełniania e-papierosów. Różnorodność smaków robi wrażenie – od tych, imitujących tytoń, przez olejki wiśniowe czy truskawkowe, aż po płyny o smaku whisky lub napoju energetycznego.

Sprzedawcy reklamują produkty jako zdrowszą alternatywę dla tytoniu. Podczas e-palenia rzeczywiście nie zachodzi reakcja spalania, więc zaciągając się parą e-liquidu, nie wdychasz substancji smolistych. Coraz głośniejsze są jednak głosy mówiące, że wcale nie musi to świadczyć o braku szkodliwości e-papierosów. Ich przeciwnicy zwracają uwagę na zawarty w płynach do napełniania glikol, który ma niekorzystnie wpływać na ludzki organizm. Wiadomo też, że wśród składników znajduje się niebezpieczna nikotyna. A co sądzą lekarze? Czy według nich e-papieros jest szkodliwy?

Glikol w e-papierosie – szkodliwy czy nie?

To właśnie on jest najważniejszym argumentem na niekorzyść papierosów elektronicznych. Przeciwnicy tych gadżetów wskazują na działanie rakotwórcze i właściwości toksyczne glikolu. Powtarzają, że wchodzi on w skład takich środków jak płyn hamulcowy czy odmrażacz do szyb 1. Ich spożycie na pewno nie byłoby bezpieczne, a w wielu przypadkach skończyłoby się poważnymi problemami zdrowotnymi. Prof. dr Wiktor Stelmach uspokaja jednak, że glikol nie jest jednym związkiem, a całą grupą substancji 1. I o ile zawarty we wspomnianych preparatach glikol etylenowy rzeczywiście jest trujący, to elektroniczne papierosy szkodliwe wcale być nie muszą.

W produkcji płynów do ich uzupełniania wykorzystuje się bowiem inny związek – glikol propylenowy 1. Ten nie odkłada się w organizmie, a częściowo jest metabolizowany w kwas mlekowy i propionowy, czyli substancje potrzebne do prawidłowego funkcjonowania wielu narządów 1. Okazuje się też, że niektóre olejki do e-papierosów wykazują działanie antybakteryjne, chroniąc między innymi przed próchnicą 1,2. Pamiętaj jednak, że szkodliwość e-papierosa nie została dotąd ani udowodniona, ani też zaprzeczona. Na badania, które powiedzą na ten temat więcej, musimy więc jeszcze poczekać kilka lat.

Nikotyna w e-papierosach

Niezależnie od domniemanej szkodliwości glikolu propylenowego, sięgając po e-papierosa, musisz pamiętać o tym, że większość płynów zawiera nikotynę. Ta, co prawda, jest mniej toksyczna od substancji smolistych, ale nie pozostaje obojętna dla Twojego organizmu. To właśnie ona przede wszystkim sprawia, że e-papierosy są szkodliwe. To jeden z najbardziej uzależniających elementów, a poza tym powoduje nadciśnienie oraz inne choroby serca i układu krwionośnego 1.

Szczególnie groźne może okazać się przedawkowanie nikotyny. A o to podczas e-palenia nietrudno – zwłaszcza, jeśli lubisz płyny o dużej zawartości tej substancji. W przeciwieństwie do zwykłych papierosów, te elektroniczne możesz „palić” bez przerwy, czasem przez nieuwagę przekraczając dopuszczalną dawkę nikotyny, co objawia się nadwrażliwością na światło, biegunką, zmęczeniem lub zaburzeniem widzenia. W najcięższych przypadkach występują halucynacje, drgawki i utrata przytomności – a ten stan bezpośrednio zagraża Twojemu życiu 1. Jeśli więc nie chcesz rezygnować z „puszczania e-dymka”, wybieraj płyny o jak najniższej zawartości nikotyny.

Nie taki glikol straszny

Zawarty w płynach do e-papierosów ma udowodnione działanie antybakteryjne. Jego opary wykorzystywano niegdyś do dezynfekcji pomieszczeń szpitalnych 1.

1. Stelmach W.: Jeszcze raz o palącym problemie – czyli o e-papierosach (dokończenie); w: Borgis – Postępy Fitoterapii 4/2010, s. 239-240;
2. Kędzia A., Kusiak A., Wojtaszek-Słomińska A., Inkielewicz-Stępniak I., Woźniak M.: Ocena działania na bakterie beztlenowe płynów używanych w e-papierosach; w: Borgis – Postępy Fitoterapii 4/2014, s. 205-208;

Oceń artykuł:

Opublikowane przez adamed expert. Data publikacji:

Komentarze
  • majka

    nie rozumiem ludzi którzy palą. tłumaczą się stresem, albo chęcią schudnięcia, ale według mnie ani zwykłe ani e-papiery nie są ani dobre ani zdrowe 😉