wpisz szukaną frazę

Badanie usg – fakty i mity
Badania zdrowotne

Badanie usg – fakty i mity

Badanie usg – fakty i mity
Podziel się

Badanie ultrasonograficzne jest jedną z najczęściej wykorzystywanych metod obrazowania w praktyce lekarskiej. Na początku technologia fal dźwiękowych służyła celom wojskowym, takim jak nawigacja czy mapowanie dna zbiorników wodnych. Badanie usg – fakty i mity

W 1942 roku Karl Dussik, wiedeński neurochirurg, podjął pierwsze próby wykorzystania ultrasonografii do obrazowania naczyń krwionośnych w mózgu[1]. Od tego momentu rozpoczął się intensywny rozwój medycznego USG, który okazał się być bardzo dobrą metodą diagnostyczną.

Ultrasonografia – jak działa?

Współczesne ultrasonografy w dużym uproszczeniu składają się z dwóch jednostek: głowicy USG oraz monitora. Głowica USG pełni funkcję emitera i jednocześnie odbiornika fal dźwiękowych. Po rozpoczęciu badania wiązka dźwiękowa penetruje tkanki na różną głębokość, w zależności od częstotliwości fali, po czym ulega odbiciu i powraca do odbiornika w głowicy. Tam konwertowana jest na sygnał elektryczny, który następnie trafia do monitora. W ten sposób otrzymujemy standardowy dwuwymiarowy obraz USG[2]. W zależności od tego, jakie struktury wewnątrz ciała chcemy zobrazować, lekarz wykorzystuje jedną z trzech najpopularniejszych głowic:

  • głowica liniowa – wykorzystywana jest do obrazowania struktur lub narządów powierzchniowych (na przykład wątroba),
  • głowica konweksowa – z jej pomocą oceniamy narządy położone głębiej, takie jak na przykład nerki,
  • głowica sektorowa – ze względu na odpowiednią częstotliwość fali penetruje tkanki najgłębiej. Jest szczególnie przydatna w przypadku pacjentów otyłych, gdzie wiązka dźwiękowa musi pokonać większą odległość, by dotrzeć do narządu[2].

Ultrasonografia – kiedy ją wykorzystujemy?

Obecnie USG pełni nieocenioną rolę w diagnostyce medycznej. Wykorzystywane jest w niemal wszystkich dziedzinach medycyny. Żeby zobrazować, jak niezwykle ważną funkcję pełni, wystarczy skupić się na kilku przykładach:

  • USG jamy brzusznej – jedna z najczęstszych form wykorzystywania ultrasonografii. Pozwala na obrazowanie takich narządów jak wątroba, śledziona, nerki, ściany jelit czy pęcherz moczowy.

Przeglądowe USG jamy brzusznej służy diagnostyce takich chorób, jak: kamica pęcherzyka żółciowego, kamica nerkowa czy zastoje moczu w drogach moczowych. Ponadto pełni uzupełniającą rolę w diagnostyce wielu chorób nowotworowych, zarówno łagodnych, jak i złośliwych. Jest w stanie zobrazować zmiany w miąższu wątroby czy nerek. Z drugiej strony, w przypadku urazów, jesteśmy w stanie za pomocą USG ocenić czy doszło do krwawienia wewnątrz jamy brzusznej (tzw. USG FAST – wykorzystywane w medycynie ratunkowej)[2].

  • Echokardiografia – ten rodzaj ultrasonografii służy ocenie budowy i pracy mięśnia sercowego. Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje echokardiografii (ECHO):  ECHO przezklatkowe (polega na przyłożeniu głowicy do klatki piersiowej) oraz ECHO przezprzełykowe, gdzie specjalna głowica wprowadzana jest do przełyku. ECHO przezprzełykowe jest znacznie dokładniejsze ponieważ serce znajduje się w bliskim sąsiedztwie przełyku.

W trakcie badania ECHO oceniamy między innymi anatomię zastawek czy obecność nieprawidłowości w budowie mięśnia sercowego (doświadczony kardiolog bez problemu zdiagnozuje przebyty w przeszłości zawał). Najważniejszą rolę pełni jednak możliwość oceny pracy serca. Badanie echokardiografii służy ocenie takich parametrów, jak frakcja wyrzutowa serca (nieprawidłowa  w przypadku niewydolności serca) czy niedomykalność zastawek i związany z tym, niekorzystny, wsteczny przepływ krwi.

  • USG doppler kodowany kolorem – ten rodzaj badania znacznie zwiększył znaczenie USG, szczególnie w chirurgii naczyniowej czy kardiologii, ponieważ pozwolił ocenić przepływ krwi w naczyniach i w sercu. To właśnie na sonografii dopplerowskiej opiera się wspomniana wcześniej echokardiografia. Metoda ta przydatna jest również w diagnostyce zakrzepicy żył kończyn dolnych.

USG – czy na pewno jest bezpieczne?

Jeden z najczęstszych mitów na temat ultrasonografii to ten dotyczący rzekomego niebezpieczeństwa, wynikającego z przeprowadzania takiego badania. Należy pamiętać, że dla przeciętnego pacjenta badanie z wykorzystaniem metod ultrasonograficznych nie stwarza żadnego ryzyka![2][3] Jednak, co ciekawe, niektóre z badań naukowych łączą narażanie dzieci w okresie prenatalnym na ultradźwięki z powstawaniem u nich leworęczności[3].

Lek. Krzysztof Pawlak

Źródła:

1. Singh S et al., The Origin of Echocardiography, Tex Heart Inst J., 2007;34(4):431-438
2. Pod red. B. Pruszyńskiego, Radiologia i diagnostyka obrazowa, PZWL, Warszawa, 2005
3. Salvesen KA, Ultrasound in pregnancy and non-right handedness:meta-analysis of randomized trials., Ultrasound Obstet Gynecol. 2011 Sep;38(3):267-71

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *