Sztuczne paznokcie i zdrowie

Nie wszystko, co dodaje uroku, jest zdrowe

A professional French manicure

© Depositphotos.com

Choć trendy mody ulegają ciągłym zmianom, każda kobieta chce zawsze wyglądać wyjątkowo i pięknie. Jednak nie wszystko, co dodaje uroku jest również zdrowe. Czy sztuczne paznokcie to na pewno dobry pomysł?

Moda na urodę czy uroda za wszelką cenę?

Skojarzenia ze sztucznymi paznokciami bywają różne. Jedni uważają je za oznakę braku stylu i rozkwit prowincjonalnej mody, inni natomiast za bardzo szykowny dodatek dodający uroku w każdych okolicznościach. Bez względu na stosunek do tego sposobu uatrakcyjniania wyglądu, sztuczne paznokcie są powszechnie stosowane, a ich popularność nieustannie rośnie. Przeciwnicy zakładania tipsów podnoszą głosy o szkodliwości tego procederu, często jednak nie są one podparte racjonalnymi argumentami. Jak jest w rzeczywistości?

Tipsy a płytka paznokcia

Założone tipsy opierają się na płytce paznokcia, ściśle do niego przylegając. Stwarza to warunki pewnego rodzaju izolacji dla prawdziwego paznokcia, co powoduje z kolei brak dopływu powietrza. Najbardziej poszkodowana zostaje płytka paznokcia, która przestaje być prawidłowo odżywiana. Zmieniają się jej właściwości fizyczne i chemiczne, czego skutkiem jest zwiększona łamliwość oraz matowienie. Panie często narzekają, iż po kilku miesiącach od nałożeniu tipsów, potrzebują co najmniej kilku tygodni, by ich naturalne paznokcie znów wyglądały zdrowo.

Preparaty podczas zabiegu – co w nich jest?

Szkodliwych właściwości należy również poszukać nie tyle samych w tipsach, co w substancjach stosowanych podczas zabiegu ich nakładania. Sztuczne paznokcie mocowane są za pomocą kleju, a przed tą czynnością powierzchnię żywego paznokcia należy najpierw odpowiednio oczyścić. W skład klejów, oczyszczaczy, odtłuszczaczy i innych preparatów powszechnie stosowanych w branży kosmetycznej wchodzą substancje często uważane za szkodliwe, takie jak m.in.: aceton, izopropanol, polimetakrylan metylu i octan etylu. Szczególnie popularne są dwa pierwsze i znajdują się w niemal każdym zmywaczu do paznokci.

Co powodują aceton i izopropanol?

Bezbarwna, lotna i przezroczysta ciecz o bardzo charakterystycznym i ostrym zapachu to aceton 1. Z jej rozpoznaniem nie będzie miała żadna bywalczyni salonów kosmetycznych. Dokładne parametry substancji zbliżone są do alkoholu etylowego. Jest on w niewielkich ilościach metabolizowany przez wątrobę, natomiast większe stężenie przy wdychaniu może powodować podrażnienie błon śluzowych nosa i ust. Znane są także przypadki łzawienia oczu, bólów głowy, a nawet utraty przytomności oraz śpiączki. Izopropanol używany jest głównie jako łagodny rozpuszczalnik, jego działanie wywołuje również mniej zaostrzone objawy. Co jednak najważniejsze – stężenie obu substancji w środkach kosmetycznych nie przekracza dopuszczalnych norm. Jedyną niedogodnością może być drażniący zapach. W takich przypadkach zupełnie wystarczy przewietrzenie pomieszczenia. Jest to szczególnie ważne w gabinetach kosmetycznych, gdzie wykonuje się wiele tego rodzaju zabiegów każdego dnia.

Czy jest się czego bać?

Szkodliwość sztucznych paznokci jest w pewnym stopniu kwestią dyskusyjną. Niepodważalnym pozostaje, iż najbardziej uszkadzana zostaje płytka paznokci, która tracąc swoje właściwości, traci również to, co dla wielu kobiet najważniejsze – elegancki i estetyczny wygląd. Obalić należy jednak powszechny mit o stopniu toksyczności wielu substancji zawartych w preparatach kosmetycznych. Z pewnością nie można zakwalifikować ich do środków zdrowotnych, jednak ich stężenie dla zdrowia jest niegroźne i może jedynie wywołać nieprzyjemną reakcję miejscową – bez groźnych skutków ubocznych.

1. Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne, Farmakopea Polska IX. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Warszawa 2011, s. 4574.

Opublikowane przez adamed expert. Data publikacji:

  • karbek1

    Ja właśnie gdzieś czytałam , że hybrydy są dość szkodliwe bo ich zmywanie lub przygotowywanie powłoki paznokcie jest bardzo szkodzące . Wkońcu zmywa się te kolorki acetonem który źle wpływa na płytkę paznokcie.

  • tokarczykanna

    Ja mam paznokcie żelowe i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Oczywiście codziennie pielęgnuje je poprzez smarowanie kremu do rąk. Jednak żele to chemia i o skóre i płytke trzeba dbac. No ale życia bez paznokci żelowych sobie nie wyobrażam

  • kobieta.

    Dlatego nie maluje paznokci w ogole by nie używac acetonu ani lakierów do paznocki. jem witaminki do tego smaruje paznokcie kremami wiec nie chce tego niszczyc, poprzez taka wlasnie chemie.

Zobacz także