Ospa wietrzna u dzieci

Diagnoza i zasady postępowania

temperature measurement sick boy in white bed

© Depositphotos.com

Zachorowalność na ospę wietrzną w Polsce niepokojąco rośnie. Choć choroba nie kojarzy się z niczym groźnym, może skutkować powikłaniami, a dla dziecka jest naprawdę uciążliwa. Jak rozpoznać objawy wiatrówki i co robić, gdy maluch okazuje się zarażony?

Powoduje ją wirus VZV, czyli Varicella zoster virus. Atakuje przede wszystkim dzieci. Na szczęście kto raz odchorował ospę, staje się odporny na kolejne zakażenie. W bardzo rzadkich przypadkach w wieku dorosłym uśpiony wirus może się reaktywować pod postacią półpaśca.

Szczepionka – nieobowiązkowa, ale zalecana

Jeśli masz pod opieką małe dziecko, zapewne zastanawiasz się, czy warto je zaszczepić przeciw wiatrówce. W Polsce szczepienie to nie jest obowiązkowe dla wszystkich, a za darmo można z niego skorzystać tylko w określonych przypadkach. Zgodnie z ustaleniami Ministerstwa Zdrowia w grupie podwyższonego ryzyka znajdują się między innymi dzieci do ukończenia 12 lat z upośledzoną odpornością, ostrą białaczką limfoblastyczną w okresie remisji, przed leczeniem immunosupresyjnym lub chemioterapią, a także narażone na ryzyko zakażenia z różnych względów środowiskowych. Szczepienie przeciw ospie wietrznej znajduje się jednak na ministerialnej liście wśród zalecanych dzieciom do ukończenia 12. roku życia (także osobom dorosłym, które wcześniej nie zostały zaszczepione).1

Warto się zdecydować, gdyż statystyki niepokoją. Do sierpnia 2014 w kraju zanotowano 179 243 zachorowań, czyli ponad 50 tysięcy więcej niż w podobnym okresie roku poprzedniego. Według ustaleń wiatrówka dopada najczęściej dzieci w wieku 4 lat.2

Wysypka, swędzenie – czym jeszcze objawia się ospa wietrzna?

Myśląc o ospie wietrznej, pewnie wyobrażasz sobie skórę obsypaną czerwonymi wykwitami. Wiatrówka szkodzi jednak nie tylko dziecięcej urodzie, ale i samopoczuciu.

Sama wysypka przechodzi różne fazy. Sygnałem alarmującym są już czerwone plamy. Następnie przybierają one postać pęcherzyków i krost, po których przez jakiś czas pozostają blizny. W tej postaci VZV objawia się początkowo na tułowiu, potem rozprzestrzenia się na innych obszarach ciała z twarzą włącznie.

Jakich jeszcze okropności można spodziewać się po wirusie? Dziecko ogólnie słabo się czuje, ma zaburzenia łaknienia, bóle głowy, gorączkę, powiększone węzły chłonne. Najdokuczliwszy wydaje się jednak świąd spowodowany wykwitami. A biedny maluch musi to wszystko dzielnie znieść…

VZV w natarciu? Działaj szybko i kompleksowo!

Wirus ospy wietrznej jest przenoszony drogą kropelkową, a to oznacza, że łatwo o plagę. Kiedy usłyszysz od dziecka, że ktoś z przedszkola zachorował, możesz przygotować się na atak u swojej pociechy. W przypadku podejrzenia ospy zaprzestań wysyłania dziecka do przedszkola lub szkoły, aby nie zarażało dalej. Jedynym miejscem, do którego warto go skierować, jest oczywiście gabinet lekarski. Po potwierdzeniu diagnozy maluch dostanie środki łagodzące świąd i przyspieszające gojenie się wysypki, ewentualnie lek antywirusowy. Nie stosuj żadnych maści na własną rękę – mogą tylko pogorszyć stan.

Wykwitów skórnych lepiej nie rozdrapywać, dlatego obetnij dziecku paznokcie, po kąpieli nie trzyj go mocno ręcznikiem (zamiast tego delikatnie przykładaj go miejsce po miejscu) i postaraj się wytłumaczyć maluchowi, żeby sam nie drapał zmienionych miejsc. Dopilnuj też, by często mył rączki.

Gdy dziecko nie ma apetytu, a wysypka w jamie ustnej utrudnia jedzenie, podawaj dziecku pokarmy płynne, zmiksowane zupki, kaszki lub kleiki, najlepiej trochę przestudzone.

Wiatrówka powinna ustąpić po tygodniu, choć bywa, że utrzymuje się dłużej. W żadnym wypadku nie ignoruj choroby i zgłaszaj lekarzowi wszelkie pogorszenia stanu zdrowia. Możliwymi powikłaniami po ospie mogą być zapalenie płuc, stawów oraz groźne zmiany neurologiczne.



1. Szczepienia obowiązkowe, [w:] Dziennik Urzędowy Ministra Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia
2. Dr Iwona Paradowska- Stankiewicz, Jak wiele zachorowań na ospę wietrzną występuje w Polsce?, [w:] Szczepienia.info, 28.08.2014

Opublikowane przez adamed expert. Data publikacji:

  • karbek1

    Moja córka ma już 6 lat i takowej ospy jeszcze nie miała ale trochę się tego obawiam ponieważ kiedyś (moim zdaniem) łatwiej się to leczyło a teraz tyle tych wirusów w powietrzu.

    • ilka90

      masz troche racji , wirusów jest pełno od grypy , przeziebienia po jakieś dziwne trudno wyleczalne. Ja sie staram dziecku podawac codziennie tran i w jakiś sposob hartować a to gry i zabawy w zimne na podwórku czy lekkie opłukanie zimna woda po kapieli. U nas narazie sie sprawdza.

  • kamilaop

    Moim zdaniem szczepionki powinny być obowiązkowe, wtedy Tych wirusów byłoby mniej. a tak to nie każda matka czy ojciec tego dopilnuje a potem jest juz za poźno. z reszta wiele rodzicow olewa szczepienie a tak nie powinno byc.

Zobacz także